|
Trylogia mazurska
tom I -
Dom nad Rozlewiskiem
tom II
- Powroty nad Rozlewiskiem
tom III
- Miłość nad Rozlewiskiem

Nieznana
dotychczas Małgorzata Kalicińska „weszła” na rynek księgarski z
trylogią, która podbiła serca czytelników. W grudniu ukazała się
jej ostatnia część.
W pierwszej
części poznajemy Gosię, którą spotyka tragedia - została
zwolniona z pracy, jej życie prywatne również nie układało się
najlepiej - nie potrafiła znaleźć wspólnego języka ze swoim
własnym mężem. Zdesperowana zaczęła poszukiwania matki, której
nie widziała, odkąd była małą dziewczynką. Małgorzata ucieka w z
Warszawy i układa swoje życie od nowa, na mazurskiej wsi.
Odnajduje powoli sens życia i spokój, poznaje... tak, poznaje
swoją matkę, z którą rozstała się w dzieciństwie.
Wspaniała
pełna ciepła i życiowej mądrości opowieść o drodze, którą trzeba
przebyć, aby odnaleźć swoje miejsce na ziemi.
W drugiej
części to właśnie matka Małgorzaty-Barbara opowiada o swoim
dzieciństwie ,okresie studiów, o marzeniach, dramatycznych
rozstaniach, poszukiwaniu miłości, dla której warto żyć. Basia
wreszcie po długich poszukiwaniach odnajduje się, osadza i
zakorzenia. Ten tom przywołuje szalony świat 60 i 70 lat,
przedstawia losy polskiej rodziny szlacheckiej na Mazurach.
Splątane korzenie bohaterów książki- polsko-niemieckie i
katolicko- ewangelickie stanowią tło dla historii miłosnych oraz
codziennych zdarzeń. Trzecia część-
Miłość nad rozlewiskiem
- nie odbiega od utartego już przez panią Kalicińską schematu.
Mianowicie rodzinę Małgosi ponownie spotyka dramat - w
tragicznych okolicznościach umiera przyszywana siostra Barbary
(matki Gosi). Nasza bohaterka, nie mogąc znieść ogromnej straty
i samotnego życia nad tytułowym rozlewiskiem, postanawia
ściągnąć do siebie przyjaciółkę swojej córki - Paulę. Dla niej
życie również nie było zbyt pobłażliwe - ojca nie znała,
wychowywana była przez babcię i matkę. Jakby tego było mało, jej
własna matka nie pomaga córce, co więcej, próbuje sprzedać jej
mieszkanie. Dlatego, chcąc nieco ochłonąć, zaakceptowała
propozycję Małgosi. Poznajemy dalsze losy Barbary, Gośki a
także Pauli i Oresta.
Dwie
narratorki: Małgorzata, która zaczyna swoją stabilizację i
Paula, która nieoczekiwanie zamieszkała nad rozlewiskiem,
komentując rzeczywistość z własnego spojrzenia. Pokazują, że
ten sam świat można widzieć zupełnie odmiennie. Jest to powieść,
którą czyta się niezależnie od stanu ducha i umysłu.
Sama autorka
o swojej książce tak napisała: Chciałam opisać dążenie do
prawdy, dobre relacje międzyludzkie i życie rodzinne. Zwykłą
serdeczność, która istnieje. Jest tylko niemodna i niemedialna. |